piątek, 11 lipca 2014

Back

Nareszcie wróciłam :)

To znaczy, nie to, żebym narzekała. Byłam na festiwalu, a później TŻ miał wolne to zajęliśmy się mieszkaniem. Sama pomalowałam prawie cały kaloryfer! Jestem z niego tak dumna, że mam zamiar każdego odwiedzającego zmuszać do kładzenia się na ziemi i podziwiania dołu kaloryfera, nad którym tak się męczyłam ;)
Przy robocie słuchaliśmy radio, do czego nie mam wiele okazji. Zwykle wybieram Trójkę, na której się wychowałam, ale akurat przy moim nieszczęściu zawsze były audycje "mówione", czytanie, itd a przy pracy chce się muzyki. Słuchaliśmy więc innych stacji, których zwykle unikam, a styczność z nimi mam tylko w PKSach ;) Czekało mnie jednak miłe zaskoczenie - często słyszałam nowe piosenki Rojka oraz Orkiestrę Męskiego Grania - piosenkę 'Elektryczny' uwielbiam po prostu :) Chętnie bym poszła na koncert Męskiego Grania - zawsze chciałam - ale akurat nigdzie nie ma wystarczająco blisko i w dogodnym terminie. No i 80zł, hm, nie to żebym żałowała na kulturę, ale jednak.. Gdybym zarabiała i gospodarowała własnymi pieniędzmi, to byłoby inaczej.

Kiedy wróciłam do domu przesyłka od Ines już na mnie czekała - piękne rzeczy, ale dziś już nie mam siły na bliższe "obczajenie" - widzicie, nawet na szukanie słów nie mam siły :) Może jutro, może pojutro je wypróbuję i koniecznie zamieszczę zdjęcia.

Właśnie, zdjęć nie mam żadnych do pokazania. Taki smutny post, ściana tekstu. Ale obiecuję że będzie lepiej ;)

piątek, 4 lipca 2014

Update

Hej! Teraz taka szybka notka, bo zaraz wyjeżdżam na festiwal :) Tak się cieszę, że wreszcie przestało padać! Chociaż jeszcze będę przeklinać te słońce :)) Zabieram aparat, więc może będę miała co wstawić. Ale nie spodziewajcie się żadnych stylizacji itd - ja na festiwale biorę tylko to, co wygodne. 3 dni na diecie pasztecianopiwnej nie sprzyja dobremu wyglądowi :D

Nawiasem mówiąc, wygrałam konkurs u Ines, mam nadzieję że uda mi się wyczarować coś w 1/3 tak pięknego jak ona ma na paznokciach!

I jeszcze, z łupów biedronkowych:
ŚWIETNA SPRAWA. naprawdę, najwygodniejsza rzecz na świecie. Ok, może i nie nawygodniejsza, ale za to jaka fajna! Prawda, że obudzi dziecko w każdym? :)

Dzisiaj tak skromnie, ale za 3 godziny wyjeżdżam, lecę się pakować, aaaa!

środa, 2 lipca 2014

Zdjęcia

Hej!

Dzisiaj stało się coś, co mnie zdziwiło - jakiś czas temu gadając z tatą mówiłam o książkach, i powiedziałam, że poczytałabym sobie Murakamiego - nie myślałam że to zapamięta, a tu tata wraca z biblioteki z, paradoksalnie, Kafką nad morzem :) Takie małe gesty są super fajne.

Dzisiaj pokażę Wam parę zdjęć, które zrobiłam. Używam zwykłej cyfrówki, więc nie jest to nic specjalnego. Niestety kupiłam aparat używany, i przyszedł już z zabrudzeniem wewnątrz: możecie zobaczyć takie czarne kropki na zdjęciach. Cały czas odkładam naprawę na później..
















Ostatnie 5 zdjęć były zrobione w trakcie jazdy samochodem - uwielbiam robić takie zdjęcia, robię ich 500 a dobrych wychodzi 10, ale za to bardzo mi się podobają :)
Mmm, pachnie mi obiadkiem. Później skoczę do biedronki po Batiste. Jeszcze nigdy nie miałam tego suchego szamponu, pomyślałam że skoro przyszedł do biedronki, to blizej już nie będzie ;)

Edit: ach, batiste jednak dopiero od jutra, ale patrzcie co znalazłam!
http://www.biedronka.pl/pl/press,id,99,title,kuchania-w-kolorach-lata-cz-1
Uwielbiam te kolorowe artykuły do kuchni! Zasadzę się na noże i talerze :>